wtorek, 5 stycznia 2010

To nie był film.

-Nie rozumiem. Wreszcie zaczęła się uśmiechać, wszystko się powoli układało.
-Tylko pomyśl. Całe jej życie było zbieraniną smutku i rozczarowań, żalu i tęsknoty. I nagle dostała wszystko to, czego zawsze pragnęła. Zastanawiasz się czemu? Zabiła się, bo pierwszy raz w życiu była szczęśliwa i nie chciała żeby kiedykolwiek się to zmieniło. Bała się, że jej szczęście szybko minie, dlatego chciała zachować je na zawsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz